piątek, 23 sierpnia 2013

Od Adama

Gdy wstało słońce szybko wstałem i poszedłem do Sashy. Poszliśmy na spacer nad Wilczy Potok. A później poszliśmy do Tajemniczego Lasu żeby coś upolować. Gdy już coś upolowaliśmy poszliśmy na łąkę. Akurat zachodziło  słońce. Usiedliśmy niestety nie miałem skrzydeł jak Manen, więc otuliłem Sashę łapą. 
-Sasha?-spytałem.
-Tak Adam?-spytała.
- Kocham cię.-powiedziałem z rumieńcami. Sasha przez chwilę była osłupiała.
- Można powiedzieć że ja ciebie też-powiedziała z uśmiechem.


Sasha?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz