-Cześć!- powiedziałem pierwszy.
-Hej-odpowiedziała i zarazem zapytała- Może pójdziemy razem na polowanie? Już trochę zgłodniałam...
-Nie ma sprawy. Dla ciebie wszystko.-uśmiechnąłem się i pobiegłem przed siebie. Słyszałem, że jest zmęczona , więc zwolniłem i dostosowałem się do jej tępa.
-Za szybko? Możemy iść spacerem. Jak wolisz.-zaproponowałem.
-Możemy biec. Będzie szybciej.-odpowiedziała i pobiegła przodem. Na polanie złapaliśmy razem dużą sarnę.
-Jaka duża.-powiedziałem.
-Może odpoczniemy? Zmęczyłam się tym biegiem.- zaproponowała wadera.
-Nie ma sprawy.-odpowiedziałem i położyłem się w cieniu.
<Ephira?>
-Za szybko? Możemy iść spacerem. Jak wolisz.-zaproponowałem.
-Możemy biec. Będzie szybciej.-odpowiedziała i pobiegła przodem. Na polanie złapaliśmy razem dużą sarnę.
-Jaka duża.-powiedziałem.
-Może odpoczniemy? Zmęczyłam się tym biegiem.- zaproponowała wadera.
-Nie ma sprawy.-odpowiedziałem i położyłem się w cieniu.
<Ephira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz