piątek, 2 sierpnia 2013

Od Anabef


Oto mój pierwszy dzień w Watasze Magicznego Spojrzenia. Czułam się trochę nieswojo, ale miłe pyski innych wilków przekonywały mnie o ich dobrych duszach. Chcąc zobaczyć teren nowej watahy przeszłam się nad strumyk, gdzie zobaczyłam basiora. Podeszłam do niego i spytałam się:
-"Cześć! Jak masz na imię?"-Zapytałam.
-"Hej. Jestem Adam. A ty pewnie ta nowa?"-Odpowiedział.
-"No tak. A tak w ogóle nazywam się Anabef.-Powiedziałam nieswojo.
-"Odprowadzić cię?"-Spytał.
-"Jeśli chcesz."-Odpowiedziałam.
I potem poszliśmy do mojej jaskini.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz