Położyliśmy się w cieniu pod drzewem. Gdy Manen usnął wstałam i pocałowałam go w policzek i uciekłam do mojej jaskini z płaczem.
"-Jak mogłam to zrobić-"pomyślałam. Nagle zobaczyłam Manen'a przed moją jaskinią.
-Manen ja...-podeszłam do niego, ale nie umiałam się wysłowić.
- Nic nie mów.-położył łapę na moich ustach.
- Przepraszam cię.
Manen dokończysz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz