środa, 10 lipca 2013

Od Luny

Poszłam odprowadzić Różyczkę do jaskini. Tam czekali już na nią Max z Violettą.
- Mamo możemy iść na Szczenięcą Łąkę?- zapytała Violetta.
- Prosimy!!!-powiedzieli w trójkę chórem.
- Niech pomyślę. No dobrze idzcie.-powiedziałam z uśmiechem.
- Dziękujemy-krzyknęli i pobiegli, ja zaś poszłam do Letniego Lasu. Była tam Olowia z Galaxy. Zrywali piękne lilie wodne.
- Dla kogo te lilie?-spytałam Galaxy.
- Dla Ephiry żeby mogła dać je Månen'owi.-odpowiedziała.
- Super mogę wam pomóc?-zapytałam.
- Oczywiście.Każda para łap nam się przyda.-odpowiedziała Oliwia. Później gdy już wszystko zebrałśmy poszłam z kwiatami do Ephiry, która właśnie wuchodziła z jaskini.
- Ephira to od Oliwii i Galaxy.-powiedziałam. Ephira bardzo się ucieszyła.
- Podziękujim ode mnie dobrze.-odparła z uśmiechem i zauroczeniem.
- Dobrze-odpowiedziałam.
 Ephira dokończysz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz