Jestem już długo w watasze lecz nie udzielałem się w niej zbytnio. Wyszedłem z jaskini, by upolować sobie coś do jedzenia. Miałem właśnie wkroczyć do Tajemniczego Lasu, gdy nagle z lasu wybiegła zdyszana Galaxy w zmianie w wilka metalu.
-Cześć!-rzuciłem słowa na wiatr, ponieważ ona zobaczyła wielką sarnę, na którą się rzuciła. Pobiegłem przed siebie, bo mój brzuch domagał się śniadania. Szybko znalazłem królika i złapałem go. Biegłem wokół jaskiń, gdy ktoś przede mną wyskoczył.
<Kto to był?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz