- Hej!!-krzyczałem.
- Co się stało Max?- zapytała Violetta.
- Chodźcie!! Musimy coś sprawdzić.-powiedziałem i szybko pobiegliśmy nad Wilczy Potok. Po drugiej stronie stał jakiś wilk.Wyglądał tak:

- Jestem Ortanus.-odpowiedział.
- Fajne imię-powiedziałem.
- Dziękuję-odparł Ortanus.
-Ja się nazywam Max, a to moje siostry Violetta i Różyczka. Pa musimy już iść.-pożegnałem go i poszliśmy do mamy.
Violetta? Różyczka?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz